niedziela, 17 listopada 2013

Rozdział 2

   Był to Mark . Nie miałam ochoty z nim gadać . 
- Nie chcesz ... ?? Czy nie lubisz ... ?? - Spytał . 
- Nie twoja sprawa - Krzyknęłam . 
- Pytałem cie o coś ! 
- No coś ty ... ?? - W sarkaźmie . 
- Nie sprzeczaj sie .
- Nie chce ... - Spuściłam wzrok . 
- Mam do ciebie inną robote ... - Nagle sie uśmiechnął . 
- Jaką ... ?? - Zaciekawiłą mnie ta propozycja . 
- A no taką że, ... Będziesz bzykana za kase 
- Mam ... mam być Dziwką ?! - Krzyknęłam .
- Ale pamiętaj ... no może nie pamiętaj ale wiedz że zarobisz dużo kasy 
- Ile ... ?? - Zaciekawił mnie ten temat .
- Około ... 40 tysięcy za jedną osobe . 
- Zastanowie sie .
   Wróciłam do domu . Przygotowałam kotlety i frytki . Założyłam fartuch i zaczęłam pichcić sobie obiad . Po zjedzonym posiłku poszłam do łazienki . Usłyszałam wibracje mojego telefonu w kieszenie spodni . Dostałam eske . Był on od Suzy . ''Wbijam na chate ... do ciebie oczywiście :D '' . Odpisałam '' Ok :* o 20 ?? '' . Weszłam pod prysznic . Ukoiłam troche nerwy . Wyszłam, założyłam czarne rurki i koszule w czerwono - czarną kratke . Spojrzałąm na zegarek, była 18.48 . Postawiłam na stole chipsy, colę, paluszki i nachosy . Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi . ...

2 komentarze: