Był to Mark . Nie miałam ochoty z nim gadać .
- Nie chcesz ... ?? Czy nie lubisz ... ?? - Spytał .
- Nie twoja sprawa - Krzyknęłam .
- Pytałem cie o coś !
- No coś ty ... ?? - W sarkaźmie .
- Nie sprzeczaj sie .
- Nie chce ... - Spuściłam wzrok .
- Mam do ciebie inną robote ... - Nagle sie uśmiechnął .
- Jaką ... ?? - Zaciekawiłą mnie ta propozycja .
- A no taką że, ... Będziesz bzykana za kase
- Mam ... mam być Dziwką ?! - Krzyknęłam .
- Ale pamiętaj ... no może nie pamiętaj ale wiedz że zarobisz dużo kasy
- Ile ... ?? - Zaciekawił mnie ten temat .
- Około ... 40 tysięcy za jedną osobe .
- Zastanowie sie .
Wróciłam do domu . Przygotowałam kotlety i frytki . Założyłam fartuch i zaczęłam pichcić sobie obiad . Po zjedzonym posiłku poszłam do łazienki . Usłyszałam wibracje mojego telefonu w kieszenie spodni . Dostałam eske . Był on od Suzy . ''Wbijam na chate ... do ciebie oczywiście :D '' . Odpisałam '' Ok :* o 20 ?? '' . Weszłam pod prysznic . Ukoiłam troche nerwy . Wyszłam, założyłam czarne rurki i koszule w czerwono - czarną kratke . Spojrzałąm na zegarek, była 18.48 . Postawiłam na stole chipsy, colę, paluszki i nachosy . Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi . ...
Piękniee!!!
OdpowiedzUsuń<3 :* XDXD świetnyyyy :*
OdpowiedzUsuń