sobota, 4 stycznia 2014

Rozdział 23



Włącz : http://www.youtube.com/watch?v=___l8Y21yNM

  Wystraszyłem się . Nie wiedziałem co robić . Kompletnie zapomniałem że moge wezwać lekarzy . Szybko wstałem z krzesła i z hukiem otwarłem drzwi . 
- Szybko ! Pomocy ! Ta maszyna przestała pikać ! 
  Lekarze biegnąc, wypchnęli mnie z pomieszczenia .Zmarnowany i mega smutny usiadłem na kanapie obok Suzy . Schowałem twarz w dłoniach . Poczułem ukłucie w sercu . Poczułem że jakby Mary umarła, umarła by część mnie . Suzy spojrzała na mnie . Wysłała mi spojrzenie pełne współczucia . Po moich polikach zaczęły spływać gorzkie łzy . Bałem się ... Bałem się że ją strace .
Suzy próbowała mnie podnieść na duchu że Mary na pewno przeżyje, ale bez skutku . Po długim czekaniu lekarze wyszli z jej sali . Spojrzałem na nich z nadzieją w oczach . Próbowałem coś odczytać z ich twarzy że może Mary przeżyła . Jednak moje przekonania mnie zawiodły . Jeden z nich spojrzał na mnie i pokręcił przecząco głową . Załamałem się bardziej . 
- Czy ona ... ? - Spytałem . 
- Przepraszam panie Styles . - Spuścił głowę . 
Tak Hazz wyobraża sobie Sue . <33
  Lekarze odeszli . Suzy wstała i gdzieś poszła . Domyśliłem się że płakała . Na jej miejscu usiadł Louis . Brunet objął mnie ramieniem i mocno przytulił . Na moment zapomniałem o wszystkim . '' Mary trzymała naszą kochaną trzyletnią córeczkę o imieniu Sue . ( Czytaj : Su ) . Przysiadłem się do nich na kanapie . Mała od razu zajęła miejsce na moich kolanach . Przywitałem ją uściskiem . Zza moich pleców wyjąłem i podałem mojej kochanej córeczce nową lalkę . Mała zeszła z moich kolan i poszła się nią pobawić . '' Ocknąłem się kiedy zdałem sobie sprawe że ktoś do mnie coś mówi . Otworzyłem oczy i oderwałem się od Lou . 
- Chciałby Pan sie z nią pożegnać ? - Znów ten sam głos . 
- A moge ? - Wstałem z miejsca . 
- Prosze - Odszedł . 
  Stanąłem przed drzwiami . Rzuciłem ostatnie spojrzenie na Lou . Pchnąłem je do przodu i wszedłem do pokoju '' Pożegnać '' się z moją Mary . ... CDN .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz