Włącz : http://www.youtube.com/watch?v=i-gyZ35074k
Nie mogłem uwierzyć własnym oczom . Myślałem że to sen . Nagle usłyszałem cichy, stłumiony i bez silny głos . Spojrzałem na Mary . To była ona .
- Harry ... ?
Cały w skowronkach wstałem . Z hukiem otwarłem drzwi i zacząłem sie drzeć że moja Mary żyje . Pielęgniarki i lekarz wbiegli do jej sali . Cały w skowronkach usiadłem obok Suzy .
- Harry strzelimy se fotke ?
Na początku zacząłem sie śmiać . Ale skarciła mnie wzrokiem jak jakiegoś psa . W końcu po chwili wyciągnęła telefon z kieszeni . Włączyła aparat i bez mojej zgody zrobiła nam fotkę .
- Pokaż ją - Wyciągnąłem ręke po jej telefon .
- Nieeeee ...
Szybko schowała go do kieszeni . Zanim go schowała coś w nim pogrzebała . Po chwili dostałem esemesa . Był on od samej Suzy . Otworzyłem wiadomość . Była tam nasza fotka . Na początku zacząłem
![]() |
| To je ta fotka <33 |
- Harry pozdrów ode mnie Mary bo ja musze spadać . - Przytuliła mnie przyjacielsko na pożegnanie .
- Spoko pozdrowie ją . - Pomachałem jej bo już była przy drzwiach .
Wszedłem do pokoju Mary . Od razu cmoknąłem ją w czoło . Przez cały czas patrzyła na okno . Usiadłem na krześle i czekałem na to co sie stanie . Nic . Żadnego spojrzenia na mnie . W końcu nie wytrzymałem i zacząłem nie za wesoły temat .
- Czytałem .
- Co czytałeś ? - Odwróciła sie do mnie przodem .
- List .
- Ten z mojej torebki ? - Usiadła na łóżko .
- Tak .
Położyła sie na plecy . Widocznie zamurowało ją . Siedzieliśmy kilka minut we wręcz nie zręczej ciszy . Chciała już coś powiedzieć, ale lekarz jej przerwał .
- Panie Styles koniec odwiedzin - Zakomunikował .
Bez żadnych sprzeciwów wróciłem do domu . Wjechałem sobie do McDonalda po shejka waniliowego . Podjechałem pod mój dom i zaparkowałem mojego kochanego czarnego Land Rovera na podjeździe . Powiesiłem kurtkę na wieszaku . Spojrzałem na zegarek . Zbliżała się 1 w nocy . Od razu ruszyłem do sypialni . Poszedłem spać . Rano obudziłem sie około 11 . Zszedłem na dół i poprosiłem Melanie żeby zrobiła mi śniadanie . Podczas kiedy dziewczyna robiła mi śniadanie, ja poszedłem się wykąpać . Wróciłem na dół . Na stole czekały na mnie naleśniki i Capucinno . Kiedy zjadłem i wypiłem włożyłem naczynia do zmywarki . Wziąłem kluczyki i pojechałem do szpitala . Wszedłem do jej sali .
* Oczami Mary *
Harry wszedł do mojej sali . Przywitał mnie cmoknięciem w czoło . Chwile po tym jak przyszedł lekarz wszedł do mojej sali . Za lekarzem wszedł ktoś kogo sie tu nie spodziewałam . Był to mój drugi brat . ... CDN .

BOSKIEE *___* PISZ DALEJ / BFF KATRINA <3
OdpowiedzUsuń