czwartek, 26 grudnia 2013

Rozdział 12

   Odwróciłam się . Zobaczyłam dziure w ścianie . Usłyszałam dzwięk odbezpieczanego pistoletu . Stanęłam bokiem . To był mój TATA . Celował w moją głowę pistoletem dokładnie w ucho . 
- Gdzie Harry ? - Pomyślałam . 
  Bałam sie o niego . Szukałam go wzrokiem . Nigdzie go nie było . Nie chciałam być sama .
- Kurwa gdzie on jest jak go potrzebuje ? - W głowie . 
- Witaj córeczko . - Czułam że się uśmiecha . 
- ... - Cisza . 
- Masz 19 lat . A ty nadal dziecko . Myślałaś że mi uciekniesz ? Oj nie . 5 lat . 5 lat cie szukałem żeby sie zemścić . Nie wiesz jakie to uczucie . Ale możesz poczuć na czaszce . Nie wiesz jaki to ból . - Chłopaki wbiegli do mojej sypialni . 
- Jaki ból ? 
- To twój chłopak ? 
- Nie twoja sprawa dziadzie . - Harry widocznie zły .
- Mówiłaś mu ? 
- Co mi mówiłaś ?
- ... - Pomachałam przecząco głową . 
- To ja powiem . 5 lat temu moja kochana córka prawie mnie zabiła . Siedziałem, piłem poranną kawę i czytałem gazetę . Spojrzałem na nią mierzyła we mnie bronią . Wstałem żeby jej zabrać broń z ręki, ale ... Strzeliła ... Strzeliła w moją stronę . Na szczęście chybiła . Zamiast w głowę strzeliła mi w rękę . Upadłem na ziemie i patrzyłem jak odbiega . Zostawiła mnie . - Ostatnie zdanie wykrzyczał mi w ucho . 
- Prawie sie wykrwawiłem . Ale jej kochana mama zadzwoniła po karetkę i oddała mi resztę swojej krwi . Bo sama chorowała na raka . Oddała reszte krwi na mnie . 
- Ty skurwysynie ! - Harry . 
- Pożałujesz . - Wycelował w Harry'ego .
  Usłyszałam strzał . ... CDN .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz