Odwróciłam się . Zobaczyłam dziure w ścianie . Usłyszałam dzwięk odbezpieczanego pistoletu . Stanęłam bokiem . To był mój TATA . Celował w moją głowę pistoletem dokładnie w ucho .
- Gdzie Harry ? - Pomyślałam .
Bałam sie o niego . Szukałam go wzrokiem . Nigdzie go nie było . Nie chciałam być sama .
- Kurwa gdzie on jest jak go potrzebuje ? - W głowie .
- Witaj córeczko . - Czułam że się uśmiecha .
- ... - Cisza .
- Masz 19 lat . A ty nadal dziecko . Myślałaś że mi uciekniesz ? Oj nie . 5 lat . 5 lat cie szukałem żeby sie zemścić . Nie wiesz jakie to uczucie . Ale możesz poczuć na czaszce . Nie wiesz jaki to ból . - Chłopaki wbiegli do mojej sypialni .
- Jaki ból ?
- To twój chłopak ?
- Nie twoja sprawa dziadzie . - Harry widocznie zły .
- Mówiłaś mu ?
- Co mi mówiłaś ?
- ... - Pomachałam przecząco głową .
- To ja powiem . 5 lat temu moja kochana córka prawie mnie zabiła . Siedziałem, piłem poranną kawę i czytałem gazetę . Spojrzałem na nią mierzyła we mnie bronią . Wstałem żeby jej zabrać broń z ręki, ale ... Strzeliła ... Strzeliła w moją stronę . Na szczęście chybiła . Zamiast w głowę strzeliła mi w rękę . Upadłem na ziemie i patrzyłem jak odbiega . Zostawiła mnie . - Ostatnie zdanie wykrzyczał mi w ucho .
- Prawie sie wykrwawiłem . Ale jej kochana mama zadzwoniła po karetkę i oddała mi resztę swojej krwi . Bo sama chorowała na raka . Oddała reszte krwi na mnie .
- Ty skurwysynie ! - Harry .
- Pożałujesz . - Wycelował w Harry'ego .
Usłyszałam strzał . ... CDN .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz