poniedziałek, 30 grudnia 2013

Rozdział 20

Suzy <333
 Włącz : http://www.youtube.com/watch?v=iOgy_No29cs

  Ostrożnie podwinęłam lewy rękaw bluzki . Nie pewnie przyłożyłam żyletkę do skóry . Nacisnęłam i pociągnęłam . Zrobiłam jeszcze kilka takich znaków . Cięłam się . Kiedy prawie skończyłam swoje ''dzieło'', poczułam piekący ból . Straciłam czucie w ręce . Upadłam na ziemie .Wzięłam telefon z
Tak się pocięła :c
kieszeni . Resztkami sił wybrałam numer Suzy . 

- Halo ? Mary ? 
- Pomóż - Czułam że umieram . 
- Gdzie jesteś ? - Usłyszałam z jej strony huk zamykanych drzwi . 
- Chelsea, ulica Kings Road 17 . 
  Rozłączyła się . Ból ręki nie ustawał . Wręcz przeciwnie . Przybierał na sile . Próbowałam się podnieść . Udało mi się wstać . Trzymałam się umywalki . Nagle zobaczyłam ciemność przed oczami . Nie mogła oddychać . Upadłam na ziemię . Znów . Znów to samo . Czy ja umieram ? 

* Oczami Suzy *

  Dostałam telefon od Mary . Na początku się ucieszyłam . Potem trochę mniej . Podała mi dane że jest w dzielnicy Chelsea, ulica Kings Road 17 . Z ulicą nie było źle . To główna ulica w tej
Kolejny dom Hazzy
dzielnicy Londynu . Po dłuższym szukaniu znalazłam dom . Wzięłam pistolet na wszelki wypadek . Ostrożnie otworzyłam drzwi wejściowe . Kiedy przejrzałam parter zostało mi tylko piętro . Weszłam na górę po schodach . Stanęłam na ostatnim schodku . Zaskrzypiał . Stanęłam w bez ruchu . Odpezpieczyłam pistolet . Usłyszałam jakby ktoś upadał na ziemie . Zmroziło mi krew w żyłach . Bałam się zrobić kolejny krok . Jakby to był ktoś ktoś kto zrobił by mi krzywdę ja bym stała jak kołek . Bo ja stałam jak kołek . W końcu przełamałam się i weszłam na górę . Zauważyłam czyjeś nogi wystające z łazienki . Nie pewnie podeszłam do nich . To co zaważyłam przeszło moje myśli . ... CDN .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz