piątek, 20 grudnia 2013

Rozdział 7

   I tak zdjął spodnie . Został w samych majtkach i wziął sie za mnie . Zdjął moją sukienkę . Posadził mnie . Już nie leżałam, a siedziałam na łóżku . Rozpiął mój stanik . Powili jego ręce schodziły w dół . Zdjął moje i swoje majtki . Położył mnie na łóżko . Całował moje piersi . Potem brzuch . Zszedł na dół . Usiadł na kolanach . Poczułam TAM jego usta . Pocałował mój najczulszy punkt i wsunął we mnie palce . Poczułam go przy swoim wejściu, jego ciepło, to jak się we mnie wsuwa . Moje podbrzusze przeszył dziwny ból . Syknęłam, a on zastygł w miejscu . 
- Muszę ci powiedzieć że ...
- Że ... ??
- Baby skradłem twoje dziewictwo .
  Nic już nie powiedział . Całował mnie wsuwając się do końca . 
- Harry mów mi co mam robić . 
- Po prostu leż baby ... Jezu jesteś taka ciasna.. Boli Cie ? 
- Już nie ... 
  Zaczął się powoli poruszać . Jak przyjemnie ... Mimowolne jęknięcie wydostało się z moich ust . Nasze wargi łączyły się we wręcz zwierzęcych pocałunkach . Wessał się w moją szyję, a ja wbiłam paznokcie w jego plecy upewniając się, że zostawię na nich ślad
- Harrryyy ...
- Dojdź kochanie ... Dojdź. - moje ciało ogarnęło nowe, nieznane uczucie . 

   Nieskładne jęki uciekały z moich ust . Opadł na moje ciało . Wplotłam palce w jego loki pozwalając mu nacieszyć się jego własnym kosmosem . 
- Było bosko . - Chciał mnie pocałować, ale sie odsunęłam . 
- Co ci ... ? - Znów zabrał głos .
- Jestem głupia . - Usiadłam . 
- A to niby czemu ? - Zapytał . 
- Bo jestem . 
- Nie jesteś . Mogłam nie brać tej roboty . 
- Czemu ? - Posmutniał . 
- Bo teraz dupa mnie boli . - Zaśmiałam sie . 
- A ja myślałem ... - Ulżyło mu widocznie . 
- Co myślałeś ?
- Że ci sienie podobało .
- Podobało . 
- A propo pracy możesz ją żucić . 
- Nie moge 
- Czemu ?
- Bo to moje utrzymanie . 
- Możesz zamieszkać ze mną . - Powiedział .
- Nie Harry ... 
- Ja ci nie zabronie 
  Położył sie na mnie . Znów te minimetry . Nie wytrzymałam i go pocałowałam . Przewróciłam go . Teraz ja siedziałam na nim . Zbliżyłam twarz do jego . Oddał pocałunek . Leżałam na nim i zasnęłam . ...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz