niedziela, 29 grudnia 2013

Rozdział 18


Włącz : http://www.youtube.com/watch?v=Z2qPxSUnOFg

 
  Wystraszyłam się . Nie mogłam się ruszyć . Bałam się . Bałam się o dziecko . Po chwili otrząsnęłam się bo coś do mnie krzyczał . 
- Uciekamy ! - Złapał mnie za ręke i wyprowadził .
     Uciekliśmy z budynku . Przed miejscem zdarzenia stały 2 czarne Land Rover'y. Stanęłam w miejscu . Wiedziałam że to auta chłopaków . Bum ... Cały dom wybuchnął . Nie mogłam się ruszyć . Byłam sparaliżowana .
Jeden z samochodów *.*

  '' Spojrzałam na Harry'ego . Cały krwawił . 
- Harry ... - Upadłam na kolana . 
- Mary ... - Powiedział ledwo słyszalnie . 
- Harry patrz ma mnie . - Płakałam . 
- Przeżyj dla mnie . Umarłem za was . 
  Zamknął oczy . Pocałowałam go w usta z nadzieją że się obudzi . Jednak moje myśli mnie zawiodły . Zamknął oczy na zawsze . ''
  Czarny scenariusz stanął mi przed oczami . Poczułam ból w dole brzucha . Straciłam czucie w nogach . Upadłam z bez silności na ziemie . Była taka zimna . Taka jak ja . Przed oczami zrobiło mi się ciemno . Czy ja umarłam ? 

* Oczami Harry'ego *

Gemma <33
  Po wybuchu momentalnie szukałem moje Mary . Wodziłem wzrokiem po chłopakach . Kilku sąsiadów zgromadziło się w jednej kupce . Podbiegłem tam z nadzieją że znajdę Mary . Nie myliłem się . Leżała na ziemi . Upadłem na kolana . Pośród osób zgromadzonych rozpoznałem moją siostrę Gemmę . Dzwoniła po karetkę . Zdziwiło mnie czemu tu jest . Ale mniejsza z nią . Wziąłem moją ukochaną na ręce . Przyjechała karetka . Niosłem ją jak pannę młodą, zaniosłem i położyłem na łożu, które przyprowadzili ratownicy . Zabrali ją do karetki, zamknęli drzwi i odjechali . Podeszła do mnie Gemma . Nie powiedziała nic . Pewnie poznała po moich oczach że zaraz się rozpłacze . Przytuliła mnie .
- Nie płacz braciszku . - Szepnęła . 
- A jak ona nie przeżyje ?
- Miej nadzieje . 
  Odeszła . Zostawiła mnie samego . Wróciła do swojego świata . Wsiadłem do auta . Bałem się jechać do szpitala . ... CDN .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz