piątek, 27 grudnia 2013

Rozdział 13

   Odwróciłam głowę w strone Harry'ego . Żyje . Spojrzałam w lewo . Mój tata ... Cały we krwi . Leżał na podłodze w mojej sypialni i śpi wiecznym snem . Zwróciłam głowę w stonę drzwi . W progu stał Zayn z pistoletem w prawej dłoni . Nadal go nie zabezpieczał . Upadłam na kolana i zaczęłam płakać . Nie miałam nikogo taty, ... mamy, ... . Jedyne co miałam to wspomnienia o nich . Miałam jeszcze 2 braci i siostrę . Ale nie utrzymywałam z nimi kontaktów .
- Chodź Mary . - Harry podniósł mnie z podłogi i przytulił .
- Nie ... Chce umerzeć . - Szarpałam się z nim . 
  Znów ten chłód przy czaszce . Stanęłam w miejscu . Nie odwracałam się .
- Chcesz to moge twoje życzenie spełnić . - Zayn . 
- Zayn uspokój sie . - Harry . 
- No ale ... . - Zayn zawiedziony wyszedł .
- Pójdziesz ze mną ? - Harry nadal nie puszczał . 
- A obronisz mnie ? - Spojrzałam na niego . 
  Cmoknął mnie w czoło . Podniósł mnie i niósł jak pannę młodą . Nie zauważyłam kiedy zasnęłam w jego ramionach . 

* Oczami Harry'ego *

  Zasnęła u mnie na rękach . Ostrożnie posadziłem ją na tylne siedzenie . Usiadłem na miejscu kierowcy i pojechałem do domu . Wziąłem ją znów jak pannę młodą i zaniosłem do mojej sypialni . Położyłem i przykryłem kołdrą . Cmoknąłem ją w czoło i wychodząc ostrożnie zamknąłem drzwi sypialni . Zszedłem na dół po schodach i spojrzałem zły na mulata . 
- Czemu go zabiłeś ? - Spytałem z wyrzutem . 
- Gdyby nie ja to byś ty i twoja lala nie żyli . 
- Dobra ... Ale czemu nie strzeliłeś np w noge ?
- Nie wiem . 
  Nie wytrzymałem . Walnąłem mu z liścia jak wtedy Mary . Trzymając swój policzek wyszedł z mojego domu . Na pożegnanie powiedział że sie jeszcze policzymy . Skąd ja to znałem . Zawsze mówi że sie policzymy . A i tak nic mi nie robi . Spojrzałem na zegarek . Była 23.13 . Poszedłem wziąć prysznic na ukojenie nerwów i wróciłem do sypialni . Mary słodko spała . Wziąłem swoją czarną bluzkę i jej spodenki . Nie pytajcie skąd się tu wzięły . Przebrałem ją w moje ciuchy a te które miała na sobie położyłem na ziemi . Przebrany, położyłem sie spać . 

* Oczami Mary * 

  Obudziłam się obok Harry'ego . Rozejrzałam się po sypialni . Nie była moja . Nie znałam jej . Wstałam nie budząc Harry'ego i zeszłam na dół . Zobaczyłam piękny salon i kuchnię  . Czułam się trochę obco . Nie czekałam na Harry'ego długo . Po kilku minutach
Salon
Kuchnia
zszedł na dół . Stanął przede mną i objął mnie w tali . Zarzuciłam mu ręce na szyje . Przytulił mnie do siebie . Przyległam do jego ciała . Po dłuższej chwili spytałam . 
- A ty nie śpisz ? 
- Bez ciebie ? ... nie dzięki . 
  Cmoknął mnie w czoło . Wypuścił mnie ze swojego uścisku . Udałam się do kuchni . Przeszukałam całą kuchnię i znalazłam TO . W tym czasie Harry, ... CDN .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz