Zauważyłam wielki bałagan . Na podłodze wszędzie walały się puszki od piwa, paczek po papierosach i różnych innych śmieci . W salonie przed telewizorem na kanapie siedziało 4 mężczyzn . Oglądali jakiś mecz .
- Siema chłopaki wróciłem .- Jakby o mnie zapomniał .
- No w końcu .- Jakiś chłopak go przytulił .
- Ty to pewnie Mary ... Hej .- Podał mi dłoń .
- Cześć ... .- Uścisnęłam ją .
- Co ja ... Louis jestem .- Uśmiechnął sie .
- Oh Lou ... Ja to Niall, mówią mi Nialler .- Inny chłopak .
- Jestem Liam
- Mary ... .- Znów uścisk dłoni .
- Zayn ... mów mi Zaza .- Oschło do mnie .
I tak poznałam każdego z chłopaków . Byli inni niż o nich mówili . Byli normalnymi ludźmi . Tylko byli trochę straszniejsi . Usiadłam obok nich na kanapie .
* Oczami Harry'ego *
Bałem się że jej nie polubią i nie zaakceptują . Jednak pomyliłem sie . Pierwsze spotkanie najważniejsze . Byłem prze szczęśliwy że jej nie odrzucili . Tylko Zayn, ... Ale on tak zawsze . Zawsze nie w sosie .
- Pewnie kolejna go zdradziła .- Pomyślałem .
Miałem go głęboko gdzieś . Ważne że oni ją polubili . Poszedłem do kuchnii po piwo dla wszystkich .
* Oczami Mary *
Harry gdzieś zniknął . Na początku lekko się wystraszyłam i bałam, ale potem kompletnie odszedł . Siedziałam obok Lou . Jeżeli mogę tak powiedzieć . Śmiałam się z nimi i z nich . Ciągle się wygłupiali .
- Chcesz ? - Spytał Niall .
- A Harry nie zrobi afery ?
- Nie ... A jak zrobi to powiemy że ci daliśmy .- Lou .
- Okey ... To daj .- Wzięłam .
- A pytanie ... Ty palisz ? - Teraz Liam .
Nic nie powiedziałam bo Niall podpalił mi fajke w buzi . Oparłam się o oparcie kanapy . Powoli wydmuchiwałam dym z moich ust . Nie obchodził mnie już Harry . Miałam gdzieś że zrobi afere . Sam mnie tu zabrał . Mógł by sie tego domyślić . Spojrzałam w strone kuchni . Harry stał w wejściu do niej z puszkami piwa w ręce . Widocznie zauważył papierosa w mojej buzi . ... CDN .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz