wtorek, 31 grudnia 2013

Rozdział 21



Włącz : http://www.youtube.com/watch?v=qL9N-QPZZn4

   Na podłodze leżała moja kochana BFF Mary . Wyjęłam telefon z kieszeni . Szybko zadzwoniłam po karetkę .Przyjechała i zabrała Mary . Ja przez ten cały czas stałam jak wyryta . W końcu kiedy się otrząsnęłam zabrałam jej torebkę i kluczyki . Zamknęłam drzwi . Wsiadłam do mojego Porsche .
Porsche Suzy *.*
Jechałam do szpitala . Ale stety nie stety stanęłam w korku . Usłyszałam wibracje . Na początku myślałam że to mój telefon, ale pomyliłam się . Był to telefon Mary . Bez zastanowienia odebrałam . 

- Halo ? - Spytałam . 
- Chwila ... Nie jesteś moją Mary ... - Zwątpił . 
- No nie . 
- Więc kim jesteś ? - Spyta.
- Mam na imię Suzanna . Mary mówi mi Suzy lub Suz . 
- Miło poznać . Harry . 
- Słuchaj Suzy . Wiesz gdzie Mary ? I co sie stało ? - Spytał . 
- No bo tak . Po pierwsze . Pocięła się . Po drugie jade do niej . Po trzecie . Jest w szpitalu . 
- Jakim ? 
- Św. Tomasza . 
  Rozłączył się . W końcu się ruszyłam . Myślałam że dojadę w około 15 minut, a jechałam z 30 minut . -,- . Kiedy dojechałam usiadłam przed salą Mary . Wcześniej spytałam pielęgniarki jaka to sala . W tym momencie do środka wszedł mężczyzna . Pomyślałam to chyba Harry . 

* Oczami Harry'ego *

  Wszedłem do środka . Spytałem panią w recepcji gdzie jest moja Mary . Kiedy dostałem odpowiedź poszedłem pod salę z numerem 8 . Bo tam leżała . Spojrzałem na krzesła . Siedziało tam kilka osób . Dwie z nich znałem . Jedną był Lou . Drugą moja była Megan . Pozostałych trzech osób nie znałem . ... CDN .

1 komentarz: